Na wspólnej

Pomysł na serial zostal zaczerpnięty z Niemiec. Tytuł nawiązuje do ambitnych planów trójki rodzeństwa, która porzucona przez rodziców, wychowała się w sierocińcu. Mieli oni zamiar wybudować małe osiedle, na którym wspólne wraz ze swoimi rodzinami mieli zamieszkać, żeby mieć zawsze blisko do siebie.

Jednak jeden z trójki braci umiera już w pierwszym odcinku. Wiktor - bo o nim mowa - ginie w wypadku samochodowym zostawiając swoją żonę - Izabelę samą wraz z dorastającym synem Maksem. Drugi z braci Brzozowskich - Michał to z początku nieudacznik, który za wszelką cenę chciałby rządzić Budmaxem, czyli firmą budowlaną należącą do niego i jego braci, jednak później mocno się zmienia za sprawą poznania Kingi - czyli swojej przyszłej małżonki, z którą po długich staraniach w końcu ma dziecko.

Ostatni z braci - Andrzej to przykładny mąż i ojciec trójki dzieci - Karoliny, Daniela i Kuby, a później już tylko dwójki, bowiem córka wyjeżdza na wymianę uczniowską do USA, ale jak się później okazuje, zostaje tam na stałe.

Jednak Na wspólnej to nie tylko Brzozowscy - to także rodzina Hofferów, Ziębów, Nowaków, a od niedawna także Konarskich. Ziębowie to para staruszków, która kiedyś odwiedzała Brzozowskich w domu dziecka i Ci później im się odwdzięczyli zatrudniając Włodka jako barmana, a Marie jako kucharkę i sprzątaczkę. Losy Hofferów i Nowaków w pewnym momencie się połączyły, bowiem Ewa wyszła za Romana, zaś Igor był przyjacielem Marty i Kamila. Z kolei rodzina Konarskich początkowo ma tylko jedno przedstawiciela - Filipa. Jednak, gdy ten pobiera się z Martą, wówczas do serialu dochodzą postaci, które są jego rodzicami.